Jak Internet zmienia Kubę (Dział Zagraniczny Podcast#061)

7

Gość: Joanna Szyndler

Wyspa przechodzi największy kryzys gospodarczy od katastrofalnych dla niej lat 90. i pierwszy raz od tamtej pory, w Hawanie odbył się kilkusetosobowy protest. Z poprzedniego zachowało się tylko kilka niewyraźnych zdjęć, a obecny był transmitowany na żywo w Internecie.

O tym, jak smartfony i komunikatory zmieniają tamtejsze życie społeczne, opowiada Joanna Szyndler: autorka książki „Kuba-Miami. Ucieczki i powroty”.

Nagranie jest już także dostępne do odsłuchania w aplikacjach: Spotify, iTunes, Google Podcasts, Pocket Casts, Stitcher, Overcast, Podplayer i Podkasty.info.

Jeżeli podoba Ci się ten podcast, to możesz mnie też wesprzeć dobrowolną wpłatą w serwisie Patronite: https://patronite.pl/dzialzagraniczny

7 KOMENTARZE

  1. Bardzo ciekawy wywiad zarówno jeśli chodzi o jego prowadzenie jak i opowieści gościa. Niestety nieprawdopodobnie irytujące jest nazywanie gościa gościnią. Gościni to słowo, które pojawiło się w słowniku języka polskiego po raz pierwszy w 2020 roku. W mojej opinii, dbałości o język to właśnie nie używanie nowych, modnych słów. Gościni to ten sam poziom dyskusji co używanie zwrotów „LOL”, „YOLO”, „eluwina”. Nie ma nic obraźliwego w nazywaniu zarówno mężczyzn jak i kobiet gośćmi.

  2. Pojawiło się w „Słowniku języka polskiego” pod redakcją Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego z 1900 roku, wówczas określono już jako „staropolskie”.

    Pozdrawiam

  3. Juz miałem przestać jak usłyszałem „prezydentka” w odcinku o Argentynie, ale „gościna’ to juz maksymalna żenada, koniec z wpłatami z mojej strony.

  4. Ja akurat mówię gościni, a nie gościna, ale może faktycznie warto powrócić do tego pięknego słowa, po które sięgali zarówno Kochanowski, jak i Orzeszkowa. Dziękuję za zwrócenie na nie uwagi, pozdrawiam!

  5. (Ech, Polacy. Będą się oburzać na używanie słowa „goscini / gościna”, porównywać do zamerykanizowanych „Loli” I innych „OMG” ale jak się publicznie ludzi wyzywa od cza*nuchów, ciapa*ów, dz*wek czy peda*ów to wszystko cacy. Norma. Faktycznie straszne i tragedia że się wprowadza (a raczej odgrzebuje z historii językoznawstwa i polonistyki) formę żeńską! Skandal!/s)

    Niesamowicie interesujący temat. Wiele rzeczy stało się dla mnie oczywiste. Mój brat odwiedził Kubę i Meksyk w swoich podróżach i opowiadał o Hawanie oraz reszcie wyspy. Piękny kraj, kocioł – historyczny oraz przemili ludzie.
    Izrael był dla mnie podobnym doświadczeniem: z ogromną liczba kontrastów jakie ten kraj przejawia. Czy Pan Redaktor będzie robił jakieś podkasty na temat tego kraju? Może ortodoksów w Izraelu albo o Kibuttzach fuktionujacych po dziś dzień? Mój Parter wychował się w Gevie niedaleko Afuli i uważam sam ten koncept za nieziemsko interesujący. Dziękuję za wszystkie audycje. Bardzo dobrze się Pana I Pana gości słucha <3

  6. O, Izrael na pewno się tu jeszcze nie raz pojawi – nie jestem tylko pewien, czy akurat w kontekście kibuców, bo na razie jeszcze nie mam żadnego zaplanowanego odcinka.

    Pzdr

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here