Kto atakuje wyznawców afrobrazylijskich religii (Dział Zagraniczny Podcast#032)

5

Gość: Magdalena Walczuk

Tuż przed Bożym Narodzeniem, w stolicy Brazylii ograbiono i spalono świątynię umbandy. W całym kraju doszło w zeszłym roku do ponad 100 ataków na miejsca kultu tej afrolatynoskiej religii oraz pokrewnej jej candomblé, a bici i zastraszani kapłani obu wyznań zostali zmuszeni do zamknięcia 180 świątyń. Takich jak ta, w której w 1917 r. nagrano po raz pierwszy piosenkę samby – dziś ścieżki dźwiękowej słynnego karnawału w Rio.

Kto stoi za tą falą napaści wyjaśnia Magdalena Walczuk z fundacji Terra Brasilis oraz Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego.

Nagranie jest już także dostępne do odsłuchania w aplikacjach: Spotify, iTunes, Google Podcasts, Pocket Casts, Stitcher, Overcast, Podplayer i Podkasty.info.

Jeżeli podoba Ci się ten podcast, to możesz mnie też wesprzeć dobrowolną wpłatą w serwisie Patronite: https://patronite.pl/dzialzagraniczny

5 KOMENTARZE

  1. Uff, tym odcinkiem (świetnym jak zwykle) skończyłem nadrabianie narosłych od miesięcy zaległości w podcaście. Dzięki za super materiały i rozmówców/-czynie.

    Trudno nie zauważyć zbiegu okoliczności (?), że w dwóch z rzędu ostatnich odcinkach o Ameryce Łacińskiej mowa jest o (w najlepszym wypadku niejednoznacznej) politycznospołecznej roli kościołów ewangelikalnych (lub zbliżonych) w krajach regionu. Oprócz tego, że możnaby bronić stwierdzenia, że nawet same USA są ich ofiarą, to w jakich jeszcze krajach zachodniej półkuli dałoby się zobaczyć taki trend (albo właśnie odstępstwa od niego)?

    Poza tym: w którymś z poprzednich odcinków (albo gdzieś zupełnie indziej, tylko wszystko mi się miesza) usłyszałem określenie Erytrei jako Korei Północnej Afryki. Dosyć mnie to zbiło z tropu – myślałem, że wiem co nieco o tym kraju (choć jakbym miał pisać sprawdzian, to pewnie okazałoby się, że wiem tylko, że jej powstanie odcięło Etiopię od morza, jak mniej więcej wygląda flaga, jak nazywa się stolica i pierwszy prezydent – i już wcale niekoniecznie to, że prezydent jest po ponad ćwierć wieku ten sam), a tu takie mrożące krew w żyłach porównanie. Można liczyć na odcinek/notkę na jej temat w przewidywalnej przyszłości?

  2. Poza Stanami, w zachodniej hemisferze nie ma drugiego kraju z tak wielkimi wpływami zielonoświątkowców jak w Brazylii – pod tym względem jest to absolutny fenomen. Ale w ostatnich dwóch dekadach bardzo szybki przyrost wiernych takie wyznania notują w krajach Ameryki Środkowej, więc tam będa z czasem tylko zyskiwać na znaczeniu. Za to bez większych sukcesów obywają się na południu: w Urugwaju, Argentynie i Chile, z różnych powodów społeczno-historycznych.

    O Erytrei na pewno jeszcze będzie odcinek, tylko nie jestem jeszcze w stanie określić kiedy – ale raczej później, niż wcześniej.

    Pzdr!

  3. Zielonoświątkowców na południu może nie ma, ale kościołów garażowych kościołów jest całkiem sporo. Przepraszam, ale nie jestem pewny, które z tych kościołów do czego należą. Może jaskrawym przykładem jest hipisowskie El Bolsón w Argentynie. Tam takich kościołów jest ponad 50 na jeden kościół franciszkanów w centrum miasta. W Boliwii i Peru to już powoli jest jazda bez trzymanki… Są wszędzie. Nie chcę tu napisać, że zjawisko jest podobne jak w Brazylii, ale moim zdaniem one przejmą teren w każdym miejscu. Bo mają narzędzia, o których wspominałeś w odcinku. Najtrudniej będzie im zapewne z Chile, ale co do Argentyny z jej wielkimi pustkowiami to już bym pewny nie był.

    Jakiś czas temu byłeś gościem w Raporcie o Stanie Świata i dyskutowaliście o rozwiązaniach kościoła katolickiego dla Ameryki Południowej. Ja już wtedy myślałem sobie czy Ci biskupi wogle w tych miasteczkach byli. Tutaj czasem nie jest problemem to, że nie ma kościoła. Problemem jest to, że garażowe kościoły mają ofertę, która kusi, szczególnie wstępując do takiej wspólnoty. Kościoły garażowe są w dużych miastach takich jak Bariloche, Temuco, Huaraz Czy Cuenca. No ich pastorzy wyciągają ludzi z narkotyków i alkoholizmu, a potem przychodzą po podatek. Nie szczypią się w pozyskiwaniu wiernych. Mają metody.

    Eh rozpisałem się, a wszedłem tu by napisać, że to świetny odcinek. Znowu 😉 Fajnie, że uczestniczysz w dzieleniu się wiedzą i jesteś dokładny. Kiedyś słuchałem dwóch audycji. Szkoda, że zniknął Raport o Stanie Świata, bo miał inny charakter. Teraz czekam na każdy kolejny odcinek u Ciebie 😉

  4. Dodam jeszcze, że bywają księża, którzy rozumieją tutejsze rozrywkowe potrzeby. Byliśmy na mszy w Neiva w Kolumbii. Liczba gestów, wznoszonych rąk itd. trochę nas przyłoczyła 😉

    Ciekawe też są śpiewane najstarsze pieśni modlitewne na muzykę typu Sound of Silence. To motyw z kościołów z całej Ameryki 😉

  5. Wszystko wskazuje na to, że Raport powróci właśnie w formie podcastu, więc jeszcze będziesz miał czego słuchać. 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here