Król lew

Niger

Mahamadou Issoufou jest w ojczyźnie przezywany Lwem, bo potrafi wytrwale czekać na upolowanie zdobyczy. Dodatkowa cierpliwość przyda się prezydentowi Nigru zwłaszcza teraz, kiedy niespodziewanie dla wszystkich nie zdobył reelekcji już w pierwszej turze. I to mimo, że dawnego sojusznika, a dziś głównego rywala, zdążył wcześniej wtrącić do więzienia.

Ziemia obiecana

Pumalin

Czy największa ekologiczna darowizna w historii przekona ją otrzymujących, że jej architekt nie chciał ukraść im państwa?