Rozpisani

Pixacao-3

Tysiące młodych Brazylijczyków zamalowuje swoje miasta, ryzykując pobicia, kalectwo, a nawet śmierć. Wszystko po to, żeby nie być niewidzialnymi.

Bez wyboru

Wirathu

Pogromy, ustawy rasowe i odbieranie praw wyborczych. To paradoksalne efekty niedzielnych wyborów parlamentarnych, które mają przywrócić demokrację w Birmie. A za ich wprowadzeniem nie stoją żadni neonaziści, tylko poczciwie wyglądający buddyjscy mnisi.